Każda osoba, która uważa, że nie kontroluje w pełni oddawania gazów, lub zauważa brudzenie bielizny powinna zwrócić się do lekarza proktologa z prośbą o ocenę funkcji zwieraczy odbytu.
Jedyną miarodajną i pewną metodą oceny aparatu zwieraczowego odbytu jest ultrasonografia transrektalna z rekonstrukcją trójwymiarową mięśni. Na tej podstawie oceniamy stopień uszkodzenia, a także możliwe leczenie. Badaniem wspomagającym może być także manometria anorektalna.
U części chorych jedynym leczeniem jest operacja. Jeśli rozważamy leczenie operacyjne, powinno ono zostać podjęte jak najszybciej, bowiem w miarę upływu czasu, końce rozerwanych mięśni ulegają retrakcji, czyli odsuwają się od siebie. W takiej sytuacji operacja staje się coraz trudniejsza technicznie, a rezultaty coraz gorsze.
Leczenie uszkodzenia zwieraczy nie zawsze jest operacyjne, u niektórych chorych z dobrym skutkiem stosujemy fizjoterapię uroginekologiczną i ćwiczenia mięśni dna miednicy oraz metodę biofeedback (urządzenie Fisianal).